MIEJSCE PIASTOWE. Grupa sióstr, które 20 lat temu odbywały swój Nowicjat, przeżyła swój mały, "powrót do Nowicjatu", takie swoiste "dwadzieścia lat później". Pierworodne nowicjuszki s.Mistrzyni Hiacynty Popiel stawiły się prawie w pełnym składzie. Zabrakło jedynie s. Aurelii. "Jubilatki", już dziś z bagażem doświadczeń wieku, ze zmarszczkami, dodatkowymi kilogramami pod habitem i "srebrnymi paskami" na włosach barwionymi upływem czasu i przeżyciami, wciąż jednak z tą samą radością, zapałem i młodością ducha przestąpiły progi odnowionych pomieszczeń Nowicjatu. Już trochę trudno poznać, gdzie były dawne sypialnie, umownie zwane "słoneczną" czy "kiszką", ale mury i atmosfera ta sama. Pochylone nad albumem siostry: Dominika, Joachima, Anita, Julia, Maksymilla i Eliza odnajdywały siebie i siostry, których drogi życia potoczyły się inaczej, ale wciąż są obecne w modlitwach i wspomnieniach. Swoje Nowicjackie "pięć minut" miały również siostry pierwszoroczne sprzed 20 lat. Ten rocznik był reprezentowany przez siostry: Ines, Felicjanę, Angelę, Serafinę i Tobiaszę. S. Mistrzyni Hiacynta, też już bardziej doświadczona, ale nadal pełna radości, poczucia humoru i zatroskania o każdą swoją duchową córkę, na koniec tego spotkania, zaprosiła byłe nowicjuszki, do nowicjackiej kaplicy na wspólną modlitwę i rozesłała w dalszą drogę, do posługi w naszym
Zgromadzeniu.
Wspólne spotkanie
w nowicjackiej uczelni